piątek, 28 grudnia 2012

Nadchodzi Nowy Rok

Na wstępie dziękuję za wszystkie otrzymane życzenia :)) Bardzo się cieszę, że do mnie zaglądacie i pozostawiacie tyle miłych słów. Wasze komentarze, to wielka motywacja do pracy i dalszego istnienia w blogowym świecie!! Pozdrawiam również wszystkich podczytywaczy :))



Kolejne Święta Bożego Narodzenia już za nami, minęły szybko jak zwykle zresztą, ale w sercu zostało wspomnienie tych wyjątkowych dni i świąteczne dekoracje.









 Szkoda tylko, że nie było śniegu, a tak mi się marzyło śnieżne, białe Boże Narodzenie:(  Przynajmniej taka była ich zapowiedź, kiedy na początku grudnia  Pani Zima pokazała "swój pazur", paraliżując i zasypując śniegiem sporą część Polski. Mam nadzieję, że prawdziwa zima jeszcze do nas wróci i pobieli wszystko wokół.



















Przed nami kilka spokojniejszych dni starego roku. Dobry to czas na spojrzenie za siebie, na to co minęło, co było dobre i złe w tym odchodzącym roku. Jakie błędy popełniliśmy i co należy zrobić aby ich nie powtórzyć. Postanowień noworocznych unikam, może dlatego aby  nie było później rozczarowań.......Ale mam plany hafciarskie :)) Jest kilka wzorów, które bardzo mi się podobają i chciałabym je w nadchodzącym roku wyhaftować. Zapisałam się również na nowe Salowe zabawy :)) Czyli  w krzyżykowaniu z pewnością nie będzie nudno!!!
Zapewne ostatni już raz w tym roku, byłam wczoraj w kinie,  na filmie "Hobbit". Rewelacja, a efekty powalają na kolana. Chociaż nie przepadam za filmami fantasy, to nie żałuje, że dałam się namówić, naprawdę warto zobaczyć!!



Już dzisiaj żegnam się z Wami do przyszłego roku, dziękując za  Waszą obecność, serdeczność i dobre słowo. Życzę Wam - zdrowia, ciepła i miłości ze strony bliskich, wiary w sercu, i wytrwałości. 

                      Szczęśliwego Nowego 2013 Roku !!!






sobota, 22 grudnia 2012

Świąteczne życzenia

Pomódlmy się w Noc Betlejemską,
w Noc Szczęśliwego Rozwiązania,
by wszystko się nam rozplątało, węzły,konflikty, powikłania.

Oby się wszystkie trudne sprawy
porozkręcały jak supełki, własne ambicje i urazy
zaczęły śmieszyć jak kukiełki.

Oby w nas paskudne jędze 
pozamieniały się w owieczki,
a w oczach mądre łzy stanęły
jak na choince barwnej świeczki.

Niech anioł podrze każdy dramat
aż do rozdziału ostatniego,
i niech nastraszy każdy smutek,
tak jak goryla niemądrego.

Aby wątpiący się rozpłakał
na cud czekający w swej kolejce,
a Matka Boska - cichych, ufnych - 
na zawsze wzięła w swoje ręce.

                                             "Wiersz staroświecki"  ks. Jan Twardowski

Kochani, życzę Wam Wszystkim zdrowych, spokojnych i rodzinnych Świąt oraz dobrego nadchodzącego Nowego Roku !!

"Pierzasty przyjaciel" w pełnej krasie :)



czwartek, 20 grudnia 2012

Sal - odsłona VI (ostatnia)


Witam nowych Obserwatorów :)) i pozdrawiam Wszystkich, którzy do mnie zaglądają !!


Dzisiaj przypada ostatnia odsłona "Sylwestrowej nocy". Hafcik ukończyłam i tak oprawiłam. Od samego rana była koszmarna pogoda i zdjęcie wyszło takie sobie (przekłamane kolory). Jak znajdę chwilę, to powtórzę fotkę i podmienię. Przedstawiam dwie wersje: ramka jasna lub ciemna. Jeszcze nie zdecydowałam (cała ja), może mi podpowiecie, którą wybrać?








Gratuluję wszystkim Uczestniczkom sal-owej zabawy, które ukończyły swoje hafciki. Te które się nie wyrobiły z pewnością skończą wcześniej lub później, bo kociaka haftuje się bardzo fajnie, no z wyjątkiem nitki metalizowanej, której ja nie lubię. Do prawdziwej sylwestrowej nocy zostało jeszcze sporo czasu !!! Dziękuję również Organizatorkom Sala za miłą zabawę i serdecznie pozdrawiam :)))

środa, 19 grudnia 2012

Świąteczne ozdabianie

.........domu  trwa już od kilku dni. Wszelkie przydasie do dekoracji zazwyczaj przynoszę z lasu. Ale po ostatnich pluchach, wszystko ocieka wodą i dlatego brak mchu, kory, szyszek itp. Z tego co się nadawało zrobiłam  bardzo prosty kominkowy wianuszek na bazie koła wiklinowego na którym zamocowałam: 4 bombki, parę omszonych patyków,  gałązek świerkowych i gotowe. Skromny,chłodny w barwach, ale ładnie się komponuje z ciepłym ogniem w kominku. Jest jeszcze choineczka, powstała z zakupionego wiklinowego stożka, na którym zamocowałam mini bombeczki. Osadzona na patyku umocowanym w białej osłonce wypełnionej kostką styropianu. Próbowałam na różne sposoby zapełnić jej górę, ostatecznie wybrałam znalezione w domu suche szyszki i tak już zostanie.


Oz





W kuchni przyozdobiłam zakupiony już dawno temu,  mój ulubiony słomiany wianuszek. Można w zależności od pory roku zmieniać detale i zawsze ładnie się prezentuje. 




Jeszcze ozdoba na drzwiach wejściowych.




Odkąd sięgnę pamięcią zawsze na święta robiliśmy i robimy gwiazdki z papierowych pasków . Nauczyła mnie tego moja Mama,a ja pokazałam i nauczyłam swoje dziecko. W sklepach są dostępne także paski kolorowe, ale ja zostałam wierna białym. Potraficie takie robić?







Tyle na dzisiaj, pozdrawiam Was serdecznie i do następnego razu :)

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Miła niespodzianka

Witam :) 

Najpierw pochwalę się  ślicznościami jakie otrzymałam od Snow  klik 
za załapanie licznika obserwatorów. Świeca, podkładka, niebiesko - biały ptaszek i bombka - medalion. Wszystko zrobione w deku techniką: print - room (oprócz ptaszka). Były też miłe życzenia !!! Bardzo dziękuję Sylwii, która sprawiła mi niespodziankę :)) Muszę jeszcze dodać, że wszystko jest wykonane bardzo starannie i tak samo było zapakowane ( w różowe bibułki). Domyślam się, że Jasiek pomagał przy pakowaniu i użyczył swoich sznureczków :)))




 
A teraz zapraszam do obejrzenia fajnych zdjęć - kotów w oknie i udziału w konkursowym głosowaniu  klik
Trudno było wybrać, ale musiałam w końcu zdecydować i swój głos już oddalam :)) Zwierzaki to bardzo wdzięczny temat ale nie zawsze łatwo zrobić im zdjęcie. Mojego  Mohera trudno było uchwycić, chyba że akurat spał jak na tej fotce. Na grzbiecie ma "yrokeza", bo wcześniej siedział w zlewozmywaku i nieco zamoczył futerko :)))

Zdjęcie poza konkursem



 Kot Heniek zawsze zdąży i ma czas na leniuchowanie, ale ma już swoje lata i zachowuje się jak na dorosłego kota przystało.

Zdjęcie poza konkursem
Zdjęcie poza konkursem













 Pozdrawiam serdecznie i do następnego razu :)

sobota, 15 grudnia 2012

Kap,kap za oknem.....

Witam nowych Obserwatorów i pozdrawiam Wszystkich którzy do mnie zaglądają :))

Powinnam nie myć okien, może trzeba było tą robotę zostawić na po świętach, bo od lat tak jest, że kiedy je wypucuję, to zawsze pada za parę godzi albo na drugi dzień :(( Plucha, brak słoneczka i buro okropnie. Ale miło w taki dzień podziałać w swojej pracowni na pięterku  :)) Chciałam Wam pokazać jak w bardzo prosty sposób można zrobić taką oto choinkę:




Potrzebne materiały:
- duża szyszka, taka z rozłożonymi łuskami
- mała ceramiczna doniczka (zastanawiam się, ale chyba ją pobielę)
- perełki (zakupione w pasmanterii)
- orzechy, gwiazdeczki, laseczki cynamonu, patyczki, gwiazdki anyżkowe, trochę mchu lub innych "zapełniaczy" jakie mamy pod ręką
- klej (ponieważ skończył mi się sztyft kleju w pistolecie użyłam popularnej "ośmiorniczki")





Wykonanie:
- do doniczki wcisnęłam kulkę styropianu (nie widać jej na zdjęciu)
- powstałe puste miejsca zapełniłam suchym mchem
- przykleiłam szyszkę mocno dociskając (wpychając) w styropian 
- przykleiłam perełki (wystarczy maleńka kropelka kleju)
- dokleiłam "zapełniacze" i gotowe!
Nie mam zrobionych fotek z  samego etapu wykonania, bo paluchy usmarowałam klejem i nie mogłam focić. Ale wykonanie jest bardzo  proste i jeśli ktoś spróbuje, to na pewno sobie poradzi :))
Całość jest bardzo lekka ale stabilna!



Pamiętacie jeszcze mojego "Pierzastego przyjaciela"? Informuję, że Pierzasty dawno obrósł w piórka, a Mikołaj dalej ma braki w garderobie :))) ciągle ją  uzupełniam :)))



Tak było
Aktualnie













Pozdrawiam serdecznie i do następnego razu :))

piątek, 14 grudnia 2012

Konkurs - Kot w oknie (2)

Przeglądając foto-archiwum, znalazłam zdjęcie kota - Heńka mieszkającego po sąsiedzku. Kocurek często wysiaduje na parapecie okna, przyjmując różne pozy. Postanowiłam, że również zgłoszę go do konkursu w Klubie Kota Jasna 8 klik



Wczorajszy i dzisiejszy wpis typowo konkursowy, no to jeszcze dołożę :))) i wspomnę o zakończonym już konkursie Fotografuj sercem (klik) w którym również brałam udział. Wspominam o tym, bo konkurs był super, mam na myśli sprawną organizację całości, a przede wszystkim możliwość oglądania nadesłanych pięknych zdjęć,  niektóre z nich aż zapierają dech w piersiach, są naprawdę wspaniałe!!!  Sami możecie się o tym przekonać zaglądając do Fotograsi . A, to moje 3 zdjęcia wysłane w kategorii - Przyroda

Poranek w lesie

Moherowy motyl

Rosa


Pozdrawiam serdecznie :)

czwartek, 13 grudnia 2012

Konkurs - Kot w oknie (1)

Zgapiłam się i dopiero dzisiaj trafiłam na blogu - Moje pobielenie - klik na informację o konkursie. Przeleciałam szybko archiwum foto i znalazłam takie zdjęcie mojego niezapomnianego Moherka, który tutaj wgapia się w stado sikorek buszujących na świerku. Decyzja zapadła, zgłaszam je do konkursu w Klubie Kota Jasna 8 klik




Pozdrawiam serdecznie i do następnego razu :)

środa, 12 grudnia 2012

Strojenie choinki

Czy wiecie, że strojenie choinki jest jedną z najmłodszych tradycji wigilijnych!!! Najważniejsze ozdoby choinkowe ( nim pojawiły się bombki) nie były przypadkowe. Główne z nich to błyszcząca na czubku gwiazda (przypominała ewangeliczną gwiazdę betlejemska), orzechy i jabłka (uznawane za pokarm) zaś  świece  przypominać miały narodziny światłości świata - Jezusa Chrystusa. Całe zielone drzewko, ze wszystkimi pełnymi znaczenia ozdobami, miało czarodziejską żywą moc, niszczącą zło. Choinka wyparła wcześniejsze wigilijne przybrania w formie zawieszonego pod sufitem wierzchołka sosny, zwanego na Rzeszowszczyźnie -  jutką, na Warmii i Mazurach - jeglijką, w Małopolsce ( w Krakowie) - sadem, a w Lubelskiem i Sandomierskiem - wiechą. Jednak najbardziej znana była nazwa podłaźniczka. Od Niemców pochodzi tradycja choinki stojącej - zamiast naszej, o wiele starszej - wiszącej podlaźniczki. Obecnie wchodzi w modę importowany z Ameryki zwyczaj ozdabiania drzwi wieńcem z jodły (przeważnie przybranym kolorowo). 
                                                                źródło -  H. Szymanderska "Wigilia"

Przedstawiam ostatnie poczynione bombki. Jak co roku, sporo ich powstało, ale prawie wszystkie są przeznaczone na drobne upominki i już część z nich trafiła do rąk obdarowanych.
































Pozdrawiam serdecznie i do następnego razu :))

wtorek, 11 grudnia 2012

Ozdób świątecznych - ciąg dalszy

Aktualne bombki jeszcze się lakierują, pokażę zatem
 prace robione już jakiś czas temu. Były przeznaczone na upominki i zostały po nich tylko fotki. Kolejny raz utwierdzam się w przekonaniu, że jednak warto robić zdjęcia swoich prac. Przyjemnie jest teraz popatrzeć i przypomnieć sobie poczynione wytworki. Tak jak wcześniej wspominałam czas grudniowy mija nie wiadomo kiedy. Zaczynam się już zastanawiać, czy ze wszystkim zdążę, czy się wyrobię? Jeszcze tyle roboty zostało!!!!!. Też tak macie, czy tylko ja tak panikuję????
























Pozdrawiam serdecznie i do następnego razu :))