piątek, 21 czerwca 2013

Pierwszy dzień astronomicznego lata

Witam Wszystkich w pierwszym dniu lata:) Mimo skwaru i żaru (na term.w słońcu było 35 stopni) musiałam zakończyć  metryczkę, która już za kilka dni poleci do Norwegii. Wzorek ten haftowało się bardzo przyjemnie :) Przez te upały nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja co do wyboru koloru ramki, widać moje szare komórki się przegrzały i trudno mi się zdecydować :)))))

















W ogrodzie przybywa kwiatów, po takiej dawce słońca, a wcześniejszym deszczu wszystko rośnie w szalonym tempie :)












Serdecznie witam i zapraszam na dłużej nowych obserwatorów: Meis Ideis, Kryska i Marta Wasielewska

Pozdrawiam serdecznie i do następnego spotkania. Zapowiada się kolejna duszna  i parna nocka :)

wtorek, 18 czerwca 2013

Prawdziwie letni weekend

Sobota od samego rana była bardzo pracowita, po to, aby  wieczór spędzić przy grillu w gronie przyjaciół i rodziny. Nie wystraszyły nas chmary uciążliwych komarów, po których pozostały przykre swędzące bąble! Ale nic to, ważne, że miło spędziliśmy ten czas:)
W niedzielę ogarnęła nas ogólna niemoc. Więc oddaliśmy się błogiemu lenistwu na łonie natury:) Jeśli tylko przyjemności, to musiał pojawić się aktualny, właśnie skończony mały akcent truskawkowo-hafciarski ( półkrzyżyki), oto on:





Cywil najwyraźniej odsypiał stresujące go niedawne burze, które spędzały mu sen z powiek.



W ogrodzie zachwycają piwonie i lawenda, która zaczyna już kwitnąć :)






Piwonie w świetle zachodzącego słońca :)








Na koniec pierwsze w tym roku grzybobranie :)



Serdecznie pozdrawiam i życzę  Wam miłego tygodnia:))

czwartek, 13 czerwca 2013

Kolejna odsłona w salu wiosennym z Diana Art

Witam Wszystkich!
Postępy w moich XXX niewielkie, ale są :))



Od dwóch dni nie pada!! Jest piękne słońce i bardzo ciepło :)) Wszystko rośnie jak oszalałe, a zwłaszcza chwaściory. Wczoraj dojrzałam pierwszą czerwoną truskawkę, ale frajda, skubnąć taką pachnącą prosto z krzaczka..... i czekamy na więcej:):)







Wszystkim życzę dużo słoneczka!! :)

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Ciągle pada....

Witam Wszystkich do mnie zaglądających :))

Piękny słoneczna sobota i pół niedzieli, tyle było radochy z ciepełka, krótko, ale dobre i tyle:) 

Popijając kawkę i spoglądając z werandy na ogród cieszyliśmy oczy tym co w nim aktualnie kwitnie:)
Truskawki ze straganu, nasze jeszcze zielone. Na tamborku - nowy projekt, różany sampler!. Nie mogłam już wytrzymać i musiałam go zacząć, chociaż mam już na tamborkach inne robótki, ale haftujące osóbki już tak mają :)))











Już w późne ndz .popołudnie zaczęła się krótka burza z gradem, po niej słońce i piękna tęcza. Wieczorem znów burza, padało całą noc i dalej leje. Na taką deszczową pogodę  najlepiej działa na mnie rozchodzący się po całym domu zapach piekącego się chleba :))

Gorący, prosto z pieca !
Pozdrawiam  Was serdecznie i do następnego spotkania, mam nadzieję, że mniej deszczowego :))

środa, 5 czerwca 2013

Czerwcowa odsłona salowego kalendarza L.Katy

Wpadam na chwilkę, aby pokazać czerwcowy znaczek  kalendarza. To już 6 odsłona, teraz będzie z górki, nie wiadomo kiedy minęło tyle czasu.




U mnie się przejaśnia, również Wam życzę  słonka na resztę tygodnia :)

wtorek, 4 czerwca 2013

Kraina kwiatów - cz.2

Kwiaty różaneczników i azalii, każdy w innym kolorze, a to zaledwie "kropla w morzu" ich palety kolorów. Mój K.cierpliwie czekał, ale w końcu sama zrezygnowałam, bo i tak nie dałabym rady wszystkich obfocić :)) Wybrałam dla Was takie kolory:



W gąszczu krzaków dojrzałam,"Hotel" budek lęgowych. Tyle ich było, że nie zmieściły się w kadrze :)




Dzika róża

Dzika  biała róża

Piwonie, w zbliżeniu wyglądają jak egzotyczne kwiaty !




Skarpa porośnięta białymi goździkami, rumianki i okazałe funkje

Poza kaczki bardzo nas rozbawiła :))



Jeden dzień, to stanowczo za mało aby wszystko zobaczyć. Najlepiej odwiedzać takie miejsca w różnych porach roku, wtedy zawsze można natrafić na coś ciekawego.  My nastawiliśmy się na różaneczniki i azalie. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego "wypadu", bo to co zobaczyliśmy nas oczarowało i zachwyciło.

Aby nieco ochłonąć po "wrażeniach botanicznych", wyciszaliśmy się spacerując po ogrodach w Wilanowie.


Tuż przed bramą Pałacu, w małych restauracjach "wylewały się" ze skrzynek i  gazonów takie oto kompozycje małych bratków! Przyjemnie było wypić kawę w ich otoczeniu:))



Pozdrawiam Was serdecznie, a szczególnie Tych co dotrwali do końca tego wpisu :)

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Kraina kwiatów - cz.1


Ogród Botaniczny w Powsinie/Warszawa, to kraina kwiatów którą ostatnio miałam okazję zobaczyć. W najbliższej okolicy lało, szalały burze, a nam  udało się podziwiać te cuda natury przy pięknej pogodzie, wręcz upalnej.  Ogólna powierzchnia ogrodu to 40 ha z tego dla zwiedzających udostępniono 30 ha. Ogród jest zapleczem dla wyższych uczelni, zwłaszcza wydz. Ogrodniczego i Rolniczego SGGW. Gabrysiu! (studentka tego wydziału) serdecznie Cię pozdrawiam, masz swój wkład w to, że wszystko co widzieliśmy zachwyca i zapiera dech :))
Cóż mogę napisać, tylko tyle, że to trzeba zobaczyć, bo żadne opisy i zdjęcia nie oddadzą uroku tego co widzieliśmy, wąchalismy i podziwialiśmy! Najwięcej czasu zajęło nam zwiedzanie arboretum - dział roślin drzewiastych. To właśnie tutaj znajdują się piękne różaneczniki, azalie i magnolie, które już przekwitły, ale udało się jeszcze zobaczyć ich pojedyncze ogromne kwiaty :) Nie jestem w stanie podać nazw roślin, bo przy takiej ilości i różnorodności jest to niemożliwe :))










 






Magnolia


Magnolia i jej niesamowity kwiat!!




Pozdrawiam Was serdecznie i życzę na najbliższe dni więcej słońca niż deszczu :)