poniedziałek, 28 stycznia 2013

Udany weekend

Witam Wszystkich. Jeśli sprawdzą się prognozy czeka nas odwilż. Białego puchu będzie coraz mniej, zacznie się zamieniać w szaro-burą breję, której nie znoszę :( pewnie nie tylko ja!!  Może był to już ostatni prawdziwie zimowy weekend, oby nie!! Pogoda była piękna, aż szkoda było siedzieć w domu. Był spacer do lasu, 




a także wypad nieco dalej na Górę Kamieńsk ( najwyższe wzniesienie w środkowej Polsce), zwałowisko Kopalni Bełchatów o wysokości 386 m n.p.m
Najlepiej wybrać się tam z samego rana, kiedy nie ma jeszcze wielu amatorów białego szaleństwa. Super warunki do ruchu na świeżym powietrzu i piękne widoczki, ściągają tam wielu chętnych o każdej porze roku!!



Aby zgodnie z powiedzeniem, że w weekend:" wszystko było ładnie i pięknie", to musiałam też sięgnąć po tamborek. Chyba po tym dotlenieniu :)) uporałam się z  wzorkami "Ariadny" - 4 pory roku. Okazało się, że tak niewiele było do roboty i aż wstyd, że  tyle czasu przeleżały w szufladzie. Wyszywałam ściegiem gobelinowym, 6 nitkami muliny. Obrazki muszą jeszcze poczekać na oprawę. 







Kiedy tylko dojrzałam te wzorki, bez zastanawiania się zakupiłam wszystkie 4, ze względu na wspomnienie białego domu Babci, który z daleka tak własnie wyglądał. Zmotywował mnie do ukończenia tej robótki Promyk (dzięki), który pokazał na swoim blogu dopiero co ukończony cykl o porach roku. :) (klik)

Miło mi, że do mnie zaglądacie i komentujecie. Ostatnio do grona Obserwatorów dołączyła Dorka, którą serdecznie witam w moich progach :) 

Życzę Wszystkim dobrego ostatniego styczniowego tygodnia :))

7 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podobają te hafciki. Prościutkie,a klimat cudowny.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. O! Znam, znam:) Wyszyłam je dawno temu. Teraz wiszą oprawione na ścianie. Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie wyglądają te Twoje hafciki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ponoć jeszcze zima ma być...:-(

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wyszły hafty Ja wciąż podziwiam za wytrwałość i cierpliwość - sama nie posiadam żadnej z wyżej wymienionych ;-))) U mnie zima zatrzymana w kadrach - zapraszam ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Psiunia jaka szczęśliwa :). Hafty cudne i ja tam dojrzałam domek swojej Babci, ten płotek, drzewa przy dróżce, dachówka.

    OdpowiedzUsuń
  7. To rzeczywiście chyba ostatni dzwonek na śnieżne igraszki:))
    Haft gobelinowy.Hmm...cudny, ale poza moim zasięgiem:)))
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń