piątek, 8 sierpnia 2014

Czwarta odsłona...........

.......haftu z Madonną. Postępy nie są imponujące, ale tak to jest z wszelkimi robótkami, kiedy czas nie nagli. Wówczas takie haftowanie, to sama przyjemność, czyli nic na siłę i z obowiązku.


odsłona 3
odsłona 4



















Mimo panujących upałów zdecydowałam się upiec lawendowe ciasteczka (przepis z inter.) Zapachniało lawendą w całym domu, a ciasteczka wyszły pyszne:) Można wykorzystać lawendę suszoną lub świeżą. Szczerze polecam, przepisy są bardzo proste i wypieki nie mogą się nie udać:)) 









W ubiegłym roku na wiosnę zakupiliśmy niepozorny, zaledwie kilku łodyżkowy krzaczek lawendy holenderskiej
  ( ma kwiaty w formie kłosów, a łodygi mogą osiągnąć długość 1m). Dzisiaj wygląda imponująco i zwabia całą masę różnych owadów.





Pozdrawiam - BiBi

18 komentarzy:

  1. Jak na czas letni postępy całkiem spore.
    Uwielbiam lawendę, ale jakoś ciężko mi się zabrać do ciasteczek mimo, że dostałam już dawno super przepis. Strasznie fajny masz ten komplet porcelanowy :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komplet ma już kilka lat i nadal go bardzo lubię:)

      Usuń
  2. Piękny haft :) Lawendowe ciasteczka wyglądają przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudny jest ten haft. Mam ochotę zrobić go do córki pokoju. Ciasteczka kuszą, ależ musiałaś mieć aromat w kuchni....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach był wspaniały:) Haftuje się bardzo przyjemnie, wzór jest łatwy:)

      Usuń
  4. Och, cudny ogród! Lawenda wspaniała! Haftu przybyło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Imponujący krzaczek lawendy! Komplet porcelanowy boski:)
    Pięknie przybywa haftu!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciasteczka super a krzak lawendy piękny.Filiżanka i dzbanek śliczny.

    OdpowiedzUsuń
  7. W zeszłym roku po raz pierwszy w życiu przyniosłam do domu świeżą lawendę i... od tej pory ją uwielbiam
    z chęcią wykorzystam Twój przepis ;-))) Zauroczył mnie już w chwili gdy pokazałaś projekt ;-)))
    Pozdrawiam cieplutko i uściski zasyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach lawendy, to jest uwielbienie na całe życie, również pozdrawiam!

      Usuń
  8. Uwielbiam lawendę, ale gospodyni ze mnie marna i przyznam, że lawendowych ciasteczek jeszcze dotąd nie piekłam. Postanawiam sobie solennie, że w przyszłym roku to już koniecznie! Twoje wyglądają smakowicie w asyście tej lawendowej porcelanki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz wykorzystać lawendę suszoną!

      Usuń
  9. piękny komplet lawendowy, a za madonnę nie mogę się zabrać, może jesienią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami tak jest, że trudno zrobić pierwszy krzyżyk, a później to sama przyjemność:)

      Usuń
  10. Piękna lawenda. Też mam ten wzór ale jeszcze się za niego nie zabrałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie nie nadszedł jeszcze ten czas:)

      Usuń