niedziela, 18 maja 2014

Haftowana Bitwa pod Grunwaldem

Kiedy przeczytałam u Chagi na blogu  Pasje odnalezione 
informację o planowanej majowej wystawie kolejnej repliki obrazu J.Matejki - J.III Sobieski pod Wiedniem, przypomniałam sobie, że miałam okazje podziwiać Bitwę pod Grunwaldem wystawianą kilka lat temu, również w Łódzkim Muzeum Włókiennictwa. Chociaż od tego czasu minęło już sporo czasu pokażę Wam kilka zdjęć jakie wtedy zrobiłam. Popatrzcie na to powalające zestawienie liczb :)

Haftowany obraz w liczbach:
- rozmiar haftu 9,20 x 4,05 m
- rozmiar wzoru 4304 x 1835 krzyżyków ( 7 897 840)
- liczba kolorów 220
- długość zużytych nici 150 km
- szacunkowy realny czas haftowania 4,5 roboczolat







Pozdrawiam serdecznie - BiBi

16 komentarzy:

  1. Coś nieprawdopodobnego! Niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowity jest ten obraz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Anielską cierpliwość trzeba mieć żeby takie dzieło stworzyć.Piękny.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. To wszystko jest wyhaftowane ??
    Niesamowite !!

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowite na żywo musi robić wrażenie!!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wyobrażam sobie pracy przy takim wzorze wiec pozostaje mi tylko podziwianie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Brak słów, tylko podziwiać!

    OdpowiedzUsuń
  8. PIĘKNY!!! Nic dodać , nic ująć.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tego nie ogarniam...Ale podziwiam z całego serca, odkąd usłyszałam o tym projekcie.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny obraz, tyle osób to robiło, a najbardziej podziwiam tę , która te kawałki musiała połączyć. Coś nieziemskiego. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. To jest niesamowite!! Zadziwia mnie też sposób połączenia tych haftów.

    OdpowiedzUsuń
  12. Moim marzeniem jest kiedyś wyhaftować bitwę pod Grunwaldem, oczywiście nie taką dużą, ale chciałabym to cudo też zobaczyć.

    OdpowiedzUsuń
  13. To dopiero wyzwanie ;o Super :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Widziałam reportaż z pracy hafciarek na tym obrazem, wrażenia nie do opisania. Podziwiam osoby które podjęły się takiego zadania. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń